Cześć!
Dawno mnie nie było, bardzo przepraszam i dziś ( u mnie ) jest piątkowy wieczór więc nie ma co porabiać :D A więc wymyślę wam historię! ZAPRASZAM SERDECZNIE :D!!!!!
Żyła sobie pewna dziewczyna ;d Miała na imię Alicja :*
DING DONG BRRR BUUUU ;c ZNÓW TEN BUDZIK! Jeszcze minutke! A no tak... mieszkam sama ;/ no dobra. Alicja wstała i poszła do łazienki wziąć poranny prysznic, umyć zęby, przebrać się w biały t-shirt, jasno niebieskie krótkie spodenki i skarpetki. Gdy wstałam, miałam włosy jak gniazdo (mam krótkie włosy) szybko posprzątałam swój bałagan na głowie. Była zima * * * * * ŚNIEG! JEJ! O nie! Już 8:00 spóźniona do szkoły ;o szybko ubieram swoje vansy, czapkę *ZIMOWĄ :D*, kurtkę i plecak w tym pośpiechu potknęłam się na schodach i mam siniaka na policzku ;/ Musiałam iść dalej nie miałam czasu się zatrzymywać ;/ Aj ;c Zapomniałam napisać sobie usprawiedliwienia, za tamtą godzinę lekcyjną. Będąc pod szkołą zapominam o usprawiedliwieniu. Czy to sprawa piątka trzynastego?! Ciągle mam pecha! Teraz wpadłam na jakiegoś chłopaka.. Miał na imię Dawid. Szybko powiedziałam - przepraszam a on na to - nic się nie stało ;) Odetchnęłam z ulgą! Naprawdę z niego fajny gość! Wiem, że się dobrze uczy bo chodzę z nim do klasy, ale nie miałam przyjemności z nim rozmawiać :) Zwykle siedzę sama bo jak widać mam szczęście do losów, zawsze ostatnia i sama :/ Przypomniałam sobie, że dzisiaj jest zmiana miejsc. Czy los się do mnie uśmiechnie? Przekonamy się w następnej części bayo ;****
Socjopatka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz